DĄBSKI KS – LOT BALICE 3:1 (2:0)

Najważniejsze, jak kończysz !!!

W ostatnim meczu pod wodzą Krzysztofa Szewczyka nasi piłkarze złożyli mu najlepszy hołd. Pokonali silny zespół LOT-u Balice 3:1 (2:0).
Był to pokłon od zawodników, z którymi Krzysiek – konwenanse są teraz najmniej istotne – spędził i jedną rundę, i 10 długich lat! Poprosił przed meczem, by zagrali dla niego, i po dekadzie wzlotów i upadków, miał do tego święte prawo. Nie żądał, nie nakazywał, nie wyznaczał zadań i nie ostrzegał. Raz jeden poprosił. Na koniec. Nawet gdyby tego nie zrobił, reakcja drużyny byłaby podobna. Za wiele z nim przeżyła – chwile euforii i klęski, momenty triumfu i zwątpienia, cztery pory roku, zapał i zniechęcenie, nadzieje i obawy, sparingi i mecze, prezydentów, premierów i tych wszystkich kierowników zamieszania. Continue reading

DRAGON SZCZYGLICE – DABSKI KS 3:3 (1:3)

Kończy się epoka – Krzysztof Szewczyk odchodzi
Krzysztof Szewczyk przestaje być trenerem seniorów Dąbskiego. To koniec dekady, epoki, do której długo będziemy wracać. 47-letni szkoleniowiec odchodzi z własnej woli. Rezygnuje z dalszej pracy w Dąbskim – po prostu nie podpisze nowej umowy. Sygnalizował to w maju zawodnikom – ci jednak nie dowierzali. W ubiegłym tygodniu o swej decyzji poinformował zarząd klubu z prezesem Władysławem Kowalówką na czele, a we wtorek, przed meczem z Dragonem Szczyglice (3:3) ostatecznie przekazał ją drużynie. Sobotnia konfrontacja z LOT-em Balice (godz. 17), ostatnia w tym sezonie, będzie pożegnalną.

Continue reading

ZWIERZYNIECKI-DĄBSKI KS 2:1 (1:1)

Punkty przeciekłyzks-logo
Znów się rozczarowaliśmy. Dąbski, zamiast wygrać lub przynajmniej zremisować, uległ Zwierzynieckiemu 1:2 (1:1).
Punkty przeciekły naszej drużynie przez palce. Na pewno nie była gorsza od gospodarzy, a sytuacji bramkowych miała po prostu więcej. Jednak indolencja strzelecka po raz kolejny zdusiła ekipę Krzysztofa Szewczyka.
Z czterech zmarnowanych okazji jedna lub dwie powinna zostać wykorzystana. Najbardziej zawiódł Mateusz Jędrysiak, który w pierwszej połowie zaprzepaścił rzut karny. Wykonał go słabo – począwszy od ustawienia piłki w dołku, po sygnalizowany strzał, niezbyt mocny i skierowany blisko środka bramki, dlatego bohaterem akcji został golkiper gospodarzy Karol Teterycz.
Był to już trzeci zmarnowany wiosną karny Dąbskiego! Na cztery przyznane. Skuteczność jedenastek na poziomie 25 procent jest żałosna i najlepiej ilustruje strzeleckie problemy Dąbskiego.
Kiepsko uderzył też Mateusz Radwański. Kilkanaście sekund po wejściu na boisko miał piłkę na woleja z 9 metrów. Wystarczyłoby trafić w bramkę, a Teterycz nawet by nie zipnął. Jednak piłka minęła słupek w słusznej odległości.
Przed bramkarzem stanęli też Wiktor Ziułek i Tomasz Małota. Nie dali rady, z tym że Ziułkowi zabrakło odrobiny precyzji, bo trafił piłką w słupek. Szkoda, bo Dąbski zagrał niezły mecz u niezłej drużyny.
W sumie ze Strzelcami i Zwierzynieckim powinny być co najmniej 4 punkty, a jest jeden. Niestety, ale to gubienie punktów może potrwać, bo dramatycznie brakuje dobrego napastnika. A w zasadzie to nie ma go w klubie od niepamiętnych czasów. Gdyby taki kapitan Zwierzynieckiego, Marcin Rutkowski, grał na Dąbskiej, to przy tych pomocnikach strzeliłby kilkanaście goli w sezonie, a nasz KS twardo biłby się o awans do okręgówki.
Darujemy sobie opis bramek, nie to jest tak istotne po meczu, który miał znaczenie głównie ambicjonalne. Na zakończenie sezonu, złożonego z dobrej jesieni i dużo słabszej wiosny, nasi zagrają w Szczyglicach z Dragonem (wtorek), a potem z LOTem Balice u siebie (sobota o 17).
Zapraszamy naszych fanów zwłaszcza na sobotę. To będzie ostatni występ tej drużyny. Latem zanosi się bowiem na spore zmiany kadrowe – ten zespół wyczerpał swoje możliwości. Męczy się coraz bardziej, miota, żeby wyszarpać punkty. Potrzebuje świeżej krwi, kilku wzmocnień, a nie uzupełnień. Potrzebuje większego zainteresowania. Ale to pytanie do kierownictwa klubu, czego oczekuje od swej sztandarowej drużyny i jak zamierza ją wspierać. Bo często odnosi się wrażenie, że ten klub to tylko trener Szewczyk i 15 zawodników.
ZWIERZYNIECKI – DĄBSKI 2:1 (1:1). Gol – Madyda 38′.Skład Dąbskiego: Banasik – Gerlich, Turbasa (65′ Radwański), Szot, Gilarski – Jędrysiak (66′ Nowak), Madyda, Małota, Turczyk, Cebula – W. Ziułek.