Porazka z liderem

W mocno okrojonym składzie przyszło naszej drużynie zmierzyć się na wyjeździe z liderem tabeli Lotem Balice. 
 
LKS Lot Balice – Dąbski KS Kraków     2:0 

Kontuzje i świąteczne wyjazdy wykluczyły z gry czterech zawodników: Madyda S., Wijata, Wagner, Cynk.
Mimo tych problemów piłkarze Dąbskiego KS rozegrali dobre spotkanie i byli bliscy zgarnięcia pełnej puli. Do 75 min. zespół perfekcyjnie realizował założenia taktyczne trenera Krzysztofa Szewczyka, grał pewnie w obronie i wyprowadzał groźne kontrataki. W 30 min Nowak trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, wcześniej stuprocentowe sytuacje marnują Radwański i Jędrysiak. Gospodarze odpowidzieli dwoma uderzeniami z dystansu i bardzo groźnymi stałymi fragmentami gry. Nasi obrońcy nie dali się zaskoczyć a w bramce dobrze spisywał się nowy nabytek z AP 21 młody Patryk Oleksy. 
Po przerwie obraz gry się nie zmienił i piłkarze Dąbskiego stworzyli kolejne sytuacje bramkowe.Niestety Małota, Ziułek i Jędrysiak nie znaleźli sposobu na pokonanie bramkarza gospodarzy. Piłkę” meczową” miał Cebula, który w 70 min. nie wykorzystał znakomitej sytuacji pudłując z 8 m! Gdy wydawało się, iż nic złego stać się nie może, poważnej kontuzji doznał rozgrywający świetne spotkanie lider obrony Nowak.
Do końca pozostaje kwadrans i rozpoczął się dramat Dąbskiego.
W 77 min. po rzucie wolnym i strzale głową z najbliższej odległości, gospodarze wychodzą na prowadzenie 1-0. Nasi piłkarze ruszyli do odrabiania strat i zostali skarceni po raz drugi. Szybka kontra gospodarzy i robi się 2-0.
Coś niebywałego !!!
Do końca wynik nie uległ zmianie a wściekli piłkarze Dąbskiego nie mogli uwierzyć w taki finał meczu.
Taka niestety jest cena własnej nieskuteczności…
 
Skład Dąbskiego: Oleksy – Gerlich, Nowak (75′ Kwoka), Madyda K., Kozak – Radwański (80′ Semper), Turczyk, Cebula, Jędrysiak – Małota, Ziułek W. (65′ Frankiewicz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *